Wroclove.rb 2018 - Krótkie podsumowanie

Mój powrót na konferencje Wroclove.rb


Ostatni raz uczestniczyłam w konferencji Wroclove.rb około 2-3 lata temu. Było to wtedy dla mnie dość smutne doświadczenie. Prawie każda prezentacja mówiła o tym, co jest nie tak z Ruby i Ruby on Rails. Niestety wtedy nikt nie pokazywał rozwiązań dla postawionych problemów. Wiem, że te prezentacje miały być dla nas takim dzwonkiem alarmowym. Miały nam powiedzieć: "Obudźcie się i zacznijcie działać!" Jednak wróciłam do domu po tamtej edycji dość przygnębiona.

Tym razem było inaczej. Ludzie przyjechali z pomysłami, co możemy zrobić dalej. Jak możemy poprawić nasz kod pod względem architektury, tak by nawet duże projekty nie były problematyczne. Miło było posłuchać o nowych koncepcjach (przynajmniej dla świata Rails, bo języki takie jak Java czy C# już od jakiegoś czasu używają tych koncepcji). Nie mówię tutaj, że proponowane rozwiązania są idealne, ale dobrze jest zobaczyć zmianę w naszej społeczności. Poczuć pozytywną energię i zobaczyć tą chęć do działania.

Przyjazd na Wroclove.rb był dla mnie miłym doświadczeniem pod jeszcze jednym względem. Cudownie było spotkać wszystkich moich starych znajomych, których tak rzadko widuje na co dzień. Konferencje takie, jak ta bardzo to ułatwiają. Poczułam się jakbym przyjechała na zjazd rodzinny. I za to chciałabym podziękować organizatorom.

Jeżeli byłeś lub byłaś na konferencji, to zapraszam do obejrzenia mojego krótkiego filmu z tego wydarzenia. A jeżeli nie, mam nadzieję, że zainspiruje Cię on do dołączenia do nas w następnym roku. Zapraszam Cię również do dzielenia się swoimi przemyśleniami w komentarzach poniżej. Do zobaczenia następnym razem. Obiecuje, że już niedługo na blogu pojawi się bardziej techniczny temat.